12Lip/15

Droga do szkoły

Od ponad 10 lat my rodzice i nauczyciele staramy się o nową siedzibę szkoły dla swoich dzieci. Obecna, mieszcząca się przy ul. Legionów 59 w trzech niezależnych, oddalonych od siebie obiektach nie jest sytuacją komfortową dla placówki i powoduje znaczne utrudnienia organizacyjne w jej pracy. Położenie szkoły w trójkącie komunikacyjnym: trasa nr 1- zjazd do Czechowic – tory kolejowe, a z czwartej strony cmentarz  i kościół.  We wszystkich budynkach są bariery architektoniczne (budynki nawet ponad stuletnie) w postaci stromych schodów (brak wind) ciasne i ciemne korytarze, przechodnie sale klasowe, brak światła dziennego i wentylacji w wielu salach, brak stołówki (dzieci muszą przejść ponad 300 metrów i ruchliwą ulicę aby zjeść obiad w sąsiedniej szkole, brak prawdziwej sali gimnastycznej jak i boiska sportowego oraz terenów zielonych. To tylko najbardziej drastyczne z wielu wad  obecnej szkoły.

Czynione od tak wielu lat starania o uzyskanie odpowiednio dużego budynku lub ich kompleksu, który pomieściłby całość placówki, do chwili obecnej nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Na przestrzeni tych wielu lat padały rozmaite, mgliste propozycje z ust Starosty Andrzeja Płonki przeniesienia szkoły do:

Lata od 2006 do 2010

  • zrujnowany budynek szkół zawodowych w „lasku” wraz z śmieszną propozycją dotacji 50 000PLN, która to nie starczyłaby na pomalowanie a co dopiero na przystosowanie  do potrzeb – upadło;
  • budynek warsztatów ZST w Czechowicach  – upadło (teren wykupił sklep Netto);
  • jeden z budynków ZST Czechowice – upadło z racji wielkiego oburzenia kadry nauczycielskiej owej szkoły jakoby wprowadzenie uczniów niepełnosprawnych do budynków szkoły obniży prestiż placówki;
  • szkoła Silesia- upadło z racji – ??? czyżby znowu lobby nauczycielskie tejże szkoły, a może mydlenie nam oczu?

Przez wszystkie te lata odbyło się wiele spotkań, wiele godzin dyskusji, w których to  Pan Starosta Andrzej Płonka i jego sztab  mamili nas powyższymi niespełnionymi propozycjami. Wydawało się, że w 2011 nastąpił przełom. Starosta Bielski Andrzej Płonka zachęcił rodziców do założenia stowarzyszenia by w odpowiednim momencie wspomogło starostwo w procesie budowy nowej szkoły dla uczniów ZSS nr 4 w Cz-Dz.  Rodzice przystali na propozycję pana starosty i wraz z nauczycielami szkoły zawiązali Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych “Pomoc Raduje”. Nadrzędnym celem  stowarzyszenia było doprowadzenie do powstania nowej szkoły.  Aby przygotować się właściwie do budowy nowej szkoły  rodzice, nauczyciele i przedstawiciele starostwa udali się obejrzeć kilka nowo wybudowanych kompleksów szkolno – warsztatowych, które mogą służyć jako przykład.

Na początku roku 2014 miasto Czechowice-Dziedzice przekazało działkę przy ul. Pawiej Starostwu Powiatowemu. Na działce tej zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami pana Starosty miała zostać wybudowana szkoła dla uczniów Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Czechowicach-Dziedzicach. Rodzice wraz z nauczycielami działającymi w Stowarzyszeniu na Rzecz Osób Niepełnosprawnych “Pomoc Raduje” zaprosili do promocji idei budowy nowej szkoły braci Golców, którzy chętnie zaangażowali się w nakręcenie teledysku do piosenki “Ściernisko”. Rodzice, uczniowie, nauczyciele, bracia Golec i wiele osób o wielkich sercach spotkali się na działce podarowanej starostwu pod budowę szkoły i nakręcili materiał promujący budowę nowej szkoły.

Efektem tych działań było ogłoszenie przez starostwo konkursu na koncepcję szkoły. Wyniki konkursu znajdują się tutaj. Na kolejne efekty nie trzeba było długo czekać… Okazało się, że wg mieszkańców ul. Pawiej i ul. Cichy Kącik budowa szkoły na tym terenie to wcale nie taki dobry pomysł…Od pana starosty dowiedzieliśmy się, że wpłynęły w tej sprawie pisma. Mieszkańcy skarżą się, że budowa szkoły specjalnej w sąsiedztwie zaniży wartość ich działek, że zwiększy się ruch i nie będzie już tak spokojnie. Mimo to, starostwo podpisało z firmą, która wygrała konkurs umowę na opracowanie planów pod budowę szkoły (termin końcowy oddania planów to koniec lutego 2015). Starosta zadeklarował, że w 2015 roku zostanie wbita pierwsza łopata. Informacja ta padła na antenie Radia Bielsko.

Niestety już na początku roku 2015 zaczęły się plotki, że są jakieś kłopoty. W lutym rozwiązano umowę z firmą, która wygrała konkurs. Zarówno rodzice jak i nauczyciele wystosowali pismo do Starostwa z zapytaniem co się tak naprawdę dzieje? Nikt bowiem nie usłyszał oficjalnej informacji, że budowy nie będzie. Niestety na odpowiedź trzeba było długo czekać. Rodzice równocześnie ze złożeniem pisma dzwonili prosząc o spotkanie z panem starostą. Okazało się jednak, że obowiązki nie pozwalają staroście spotkać się z rodzicami. Dopiero reportaż w TVP Katowice nadał bieg sprawie.

Po ukazaniu się tego materiału zarówno rodzice jak i nauczyciele otrzymali od starostwa pisemną odpowiedź na złożone wcześniej pisma. Z odpowiedzi wynika, że na podarowanej ROK WCZEŚNIEJ działce nie da się wybudować szkoły!!! Co do tego faktu zdania urzędu miasta i starostwa powiatowego są podzielone. UM uważa, że się da – starostwo bielskie, że NIE. Kolejny reportaż sprawił, że w imieniu starostwa zaczął, wydawać by się mogło poważnie rozmawiać z rodzicami, członek zarządu Stanisław Pięta. Padły propozycje…