23Lis/15

List otwarty

List otwarty do mieszkańców naszego regionu

 

Szanowni mieszkańcy,

kierujemy nasz list do Państwa w tej właśnie formie, aby podkreślić wagę problemu. My, rodzice dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, zwracamy się z gorącym apelem o wsparcie naszych wieloletnich starań. Dlaczego los naszych dzieci ciągle spycha się na dalszy plan? Przecież żyjemy w XXI wieku?.

Zespół Szkół Specjalnych Nr 4 w Czechowicach-Dziedzicach jako jedyna placówka w regionie mieści się w trzech budynkach: pierwszy z 1896, drugi z 1905, trzeci został zaadaptowany z pomieszczeń, w których kiedyś znajdowała się baza remontowa placówek oświatowych w Czechowicach. Ludzie odwiedzający pobliski cmentarz dziwią się, że w nim odbywają się lekcje. Miejsce to utożsamiają z zapleczem gospodarczym szkoły.

Bez względu na warunki pogodowe uczniowie codziennie przemieszczają się w czasie przerw między budynkami, ponieważ w głównym z nich znajduje się sala gimnastyczne, pracownia informatyczna, świetlica, gabinet logopedyczny, gabinet pielęgniarki. W budynku pierwszym pracownia gospodarstwa domowego, w a budynku trzecim biblioteka, gabinet pedagoga i psychologa.

Szkoła nie posiada stołówki, ani możliwości zorganizowania cateringu. Uczniowie w czasie dwóch dłuższych przerw zmuszeni są do przejścia do sąsiedniej SP nr 7. Dla niektórych z nich obiad przynoszony jest w menażkach.

Ze względu na trudny dojazd i niekorzystną lokalizację, szkoła nie jest wyposażona w boisko. Z jednej strony otoczona jest cmentarzem, Kościołem pod wezwaniem Wspomożenia Wiernych oraz parkingiem (jedyna pożyteczna przestrzeń, zwłaszcza dla busów dowożących uczniów), a z drugiej ul. Legionów, wiaduktem oraz torami kolejowymi. Przestrzeń wokół szkoły jest ograniczona, nie ma żadnych możliwości rozwojowych. Warunki lokalowe (brak boiska szkolnego, zagospodarowanego terenu) bez wątpienia, przyczyniają się do tego, że szkoła nie ma żadnej perspektywy rozwojowej.

Szanowni mieszkańcy, Zespół Szkół Specjalnych jako placówka nie spełnia żadnego obecnie obowiązującego standardu. Rozwiązania architektoniczne uniemożliwiają korzystanie z obiektu przez osoby niepełnosprawne. Nie ma odpowiednich podjazdów, wind, zadaszonego ciągu komunikacyjnego między budynkami, stołówki, przystosowanych klas. Czy w którejkolwiek miejscowej szkole są klasy przejściowe bez korytarzy, szerokich okien, przystosowane po mieszkaniu służbowym, warsztacie konserwatora?

Czy rzeczywiście dbanie o dobro naszych dzieci i tak już pokrzywdzonych przez los, o godne warunki do nauki, rehabilitacji oraz poczucie bezpieczeństwa można odłożyć na dalszy plan?  Wydaje nam się że nie, przecież nikt inny tylko rodzic zna potrzeby swojego dziecka i chyba jest to naturalne, że chcemy ich dobra. Nasze dzieci zostały w sposób okrutny pokrzywdzone przez los, wiele z nich będzie wymagało wsparcia w różnej postaci przez całe życie.

Szkoła specjalna została zlokalizowana w tym miejscu ponad 30 lat temu. Potrzeby z każdym rokiem stawały się większe, a żadna kolejna władza nie wyszła na przeciw potrzebom osób niepełnosprawnych.

Z ogromnym bólem stwierdzamy, że nasze niepełnosprawne dzieci nadal traktowane są po macoszemu. A świat poszedł przecież „do przodu”. Na każdym kroku dostosowuje się budynki użyteczności publicznej, komunikację, drogi do potrzeb osób niepełnosprawnych. A przecież uczniowie niepełnosprawni to mali mieszkańcy naszego regionu …

Nasze starania są wieloletnie. Radnymi byli i są nasi przedstawiciele: nauczyciele, dyrektorzy szkół, lekarze, pielęgniarki, ludzie kultury, prac samorządowych, którzy na co dzień wspierają innych. Dlaczego od wielu, wielu lat nie poczyniono żadnych starań?

Tylko kilka osób do tej pory przejawiało przyjazne podejście: Starosta Bielski – Andrzej Płonka, który wspierał nasze poczynania wspólnie z p. Renatą Franasik w sprawie budowy szkoły. Decyzji nie podejmuje się niestety jednoosobowo;

Radny C. Czapiga, który wnosił interpelacje w 2013 roku w sprawie budowy. Burmistrz M. Błachut, który w 2009 roku zapewnił mieszkanie dla woźnej a służbowe wyremontowała  dyrektorka i przystosowała na sale lekcyjne.

W najbliższym czasie radni powiatowi mają podjąć decyzję w sprawie uczniów szkoły specjalnej.

Wierzymy, że los naszych dzieci nie zostanie tym razem pominięty. Obecnie trzy szkoły w zasobach starostwa (LO „Silesia”, „Resortówka”) mają razem 1000 uczniów, dawniej sama „Resortówka” mieściła ok. 2000. Nie wierzymy, aby w obecnej sytuacji biorąc pod uwagę rachunek ekonomiczny, pominięto los ok. 140 uczniów. Nie zgadzamy się również na przesunięcie problemu w czasie na kolejny rok szkolny. Nasze dzieci już dość wycierpiały.

Panie Starosto, Panie Burmistrzu, Radni Powiatowi i miejscy, zjednoczcie siły i stwórzcie godne, humanitarne warunki nauki dla tych pokrzywdzonych dzieci już od 1 września 2016 roku.

Bardzo liczymy na wsparcie całego społeczeństwa, a przede wszystkim osób, które na co dzień borykają się z wychowywaniem niepełnosprawnych dzieci.

Liczymy również na pozytywną reakcję i zrozumienie uczniów, młodego pokolenia, empatycznego, wspomagającego i świadomego, zdrowy pokona wiele trudności samodzielnie, skrzywdzony musi liczyć na wsparcie innych.

My rodzice, mamy pozytywne doświadczenia o postawie młodych. Szkoła specjalna współpracowała i współpracuje z innymi szkołami np. Gimnazjami, LO, SP. Nasze dzieci zawsze pozytywnie oceniają te kontakty, co jest bardzo budujące.

Do końca listopada lub do świąt Bożego Narodzenia mają zapaść wiążące decyzje. Liczymy na to, że uczniowie szkoły specjalnej spędzą ostatnią zimę i wiosnę w tych niezmiernie trudnych warunkach.

Wszystko w rękach radnych powiatowych.

Szanowni Mieszkańcy!

Bardzo liczymy na Wasze wsparcie. Oby żadna rodzina, rodzice, dziadkowie nie musieli borykać się z takimi problemami.

Aby nasze dzieci, wnuki, rodzeństwo niepełnosprawne od 1 września 2016 roku mogło mieć taką szkołę, jaką maja inne dzieci w mieście, gminie.

 

Z poważaniem

Rodzice uczniów ZSS Nr 4 w Cz-Dz